Stres – cichy zabójca

Zarówno słowo STRES, jak i samo uczucie jest znane chyba każdemu. Rzuca się w oczy, niczym wytłuszczonym drukiem, na co drugiej przeglądanej przez nas stronie internetowej i w co trzecim czytanym artykule w prasie. Bije na alarm z sygnałem nadjeżdżającej karetki pogotowia w tle. Mamy z nim do czynienia na co dzień – stresująca praca, życie w ciągłym biegu, obawy o przyszłość, nerwy. Nie od dziś wiadomo, że należy unikać stresu, gdyż ma negatywny wpływ na nasz organizm. Jednak nie zdajemy sobie z tego tak do końca sprawy, zanim nie doświadczymy tego na własnej skórze.

Rozwód wiązał się dla mnie z tak silnym stresem, że w przeciągu czterech tygodni schudłam z rozmiaru L/M na XS. Każdego dnia czułam jak ubrania zaczynają być coraz luźniejsze. Silny stres i związany z nim brak apetytu dały wówczas ekspresowy efekt. Cieszyłam się wtedy ze swojej wagi. Jednak jakim kosztem? Poza utratą kilogramów, stres rozwodowy dał o sobie znać dopiero po kilku latach w postaci dziwnych alergii skórnych, czy przyspieszonej pracy serca.

Krótkotrwały stres ma swoje pozytywne strony, bowiem mobilizuje i napędza do działania. Jednak długotrwały nie niesie ze sobą nic dobrego. Nie bez przyczyny określany jest jako cichy zabójca. Działa powoli, całymi latami, w ukryciu sieje spustoszenie w naszym organizmie, by w końcu dać o sobie znać w objawach psychosomatycznych.

To, że w dzisiejszych czasach nie da się całkowicie unikać stresu wiedzą już chyba nawet dzieci. Jak zatem sobie z nim radzić? Jak go niwelować? Jak z owym cichym zabójcą walczyć? Odpoczynek, relaks? To kolejne słowa klucze. Tylko jak się w pełni zrelaksować, jeśli z tyłu głowy kołacze miliard myśli na minutę? Muzyka, książka, spacer, a może sport? Jak radzicie sobie ze stresem? Macie jakieś swoje sprawdzone metody? Podzielcie się nimi.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s