Wulgarny świat

W obecnych czasach ze wszystkich stron atakują nas wulgaryzmy. Słyszymy je w filmach, piosenkach i reklamach. Rzucają się w oczy na plakatach czy w książkach. Padają z ust osób w każdym wieku. Soczyście zakląć może zarówno nastolatek, jak i dorosły, stateczny mężczyzna. Wplątać w swoją wypowiedź przekleństwo lubi młoda dziewczyna, ale też elegancka starsza pani. Ba, nawet dzieci, naśladując dorosłych. Przeklinać można pod nosem lub głośno krzycząc. We własnym domu i w miejscu publicznym. Niech każdy słyszy, a co? Mnie też w chwilach złości potrafi wymsknąć się jakieś niecenzuralne słowo, ale staram się mimo wszystko nad tym panować i dbać o kulturę języka, bo ona świadczy o człowieku.

I powiem szczerze, że strasznie mnie ta obecna wszędzie wulgarność drażni. W kieszeni otwiera się scyzoryk, gdy np. w komunikacji miejskiej jestem świadkiem rozmów, w których miejsce przecinka zajmują soczyste przekleństwa. Odnoszę wrażenie, że fala wulgarności zalewa dosłownie wszystko i wszystkich i z każdym rokiem nasila się coraz bardziej. Wydaje mi się, że kiedyś przeklinanie było jakąś formą buntu nastolatków, wyrażaniem emocji i pokazywaniem swojego „niegrzecznego ja”. Kojarzyło się raczej z patologią i brakiem kultury. A obecnie stało się chyba swoistego rodzaju modą. Przeklinasz – jesteś trendy. O fuj! Myślę też, że wulgarność nie przystoi kobietom, bo najzwyczajniej w świecie nie idzie w parze z delikatnością i wrażliwością. Jest antonimem atrybutów kobiecości.

Coraz częściej zauważam, że ludzie nie potrafią się już komunikować bez używania przekleństw. Stały się one zarówno przymiotnikami, jak i czasownikami. Zajmują miejsce przecinków i kropek. Mogą rozpoczynać zdanie lub je kończyć. Świetnie radzą sobie także jako przerywniki, czy wtrącenia.

Jest tak? Czy to tylko moje odczucie?

Reklamy

2 myśli w temacie “Wulgarny świat

  1. mechanicznaoranzada pisze:

    Osobiście kocham polską mowę i możliwości, jakie daje nasz ojczysty język, sama lubię używać zabawnych określeń w mowie pisanej, zwłaszcza jeśli wpisuje się to w konwencję postu. Natomiast w życiu codziennym nie wyobrażam sobie używać wulgarnych zamienników przecinków, to po prostu nieeleganckie i niech ludzie mówią co chcą, ale takie zachowanie kojarzy się ze dysfunkcyjnymi środowiskami, smrodem papierochów i nadużywanym alkoholem, a fu.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s