Trupy z szafy

Od wczoraj czuję się jakbym dostała obuchem w głowę lub została znokautowana mocnym prawym sierpowym. Jestem totalnie rozbita psychicznie. Mam wrażenie, że mój umysł oddzielił się od reszty ciała i tak sobie stoi obok, dając mi tylko czasem kuksańca w bok żebym się ocknęła z niemocy. To taki stan kiedy mam całkowicie zablokowane wszystkie emocje i funkcjonuję jedynie mechanicznie. Letarg w jaki popadłam zawdzięczam wczorajszym wstrząsom…

Otóż, po bardzo długim czasie oczekiwania, w styczniu ruszył mój proces o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Jest to dla mnie istotna kwestia. Mam mocne podstawy do domniemania jego nieważności i nie ukrywam, że jeśli tak rzeczywiście jest, to chciałabym mieć w przyszłości czystą kartę. Kto by nie chciał.

Wczoraj byłam na przesłuchaniu. Przez wiele godzin odpowiadałam na zadawane pytania i opowiadałam praktycznie całe swoje życie. Nie było to łatwe, bo dotyczyło nawet najbardziej delikatnych tematów. Musiałam wrócić pamięcią do przeszłości, do wszystkich szczegółów mojego osobistego piekła. Trzeba było odgrzebać to, co w ciagu kilku ostatnich lat bardzo głęboko zakopałam i zasypałam stertą ciężkich kamieni aby już nigdy nie wróciło. I właśnie wczoraj każde usłyszane pytanie podnosiło po kolei kamień po kamieniu, wspomnienie za wspomnieniem, emocję za emocją… zostawiając czarną, pustą dziurę gdzieś w okolicy serca.

Więc dziś funkcjonuję bez serca i bez emocji. Nieprzytomna. W zwolnionym tempie i zawieszeniu pomiędzy przeszłością, a teraźniejszością. Ja, ale jakby nie ja… Taka pusta. Odliczam… poniedziałek, wtorek, środa, czwartek… Jeszcze kilka dni i dojdę do siebie. Jak zwykle. Do następnego razu…

Reklamy

9 myśli w temacie “Trupy z szafy

  1. kolorowooka pisze:

    współczuję sytuacji.
    byłam świadkiem na takim procesie u moich znajomych. przeżycie niegodne polecenia. nagle ich przeżycia stały się poniekąd moimi, musiałam o tym słuchać, opowiadać, odnawiać wspomnienia.
    u nich stwierdzono nieważność, (była) żona mogła spokojnie ponownie wyjść za mąż ze wszystkimi ceremionałami za „przyjaciela” rodziny

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s