4 typy irytujących ludzi

Każdy z nas zna lub przynajmniej kilka razy w życiu zetknął się z ludźmi, którzy działają na innych jak płachta na byka. Ludźmi, którzy bezpośrednio lub pośrednio zioną toksycznością i sprawiają, że po spotkaniu z nimi nasze samopoczucie spada w dół. Wyróżniam cztery takie typy:

1.Wieczny pesymista. To człowiek, który widzi same negatywy. Komuś takiemu nic nie odpowiada. W każdej sytuacji znajdzie jakieś “ale”. Dla wiecznych pesymistów słońce świeci za mocno, a deszcz pada zbyt mokry. Zawsze jest albo za ciepło, albo za zimno. Nawet w najprzystojniejszym mężczyźnie znajdą defekt urodowy. Wiecznych pesymistów nic nie cieszy tak naprawdę, tak w 100 %.

2. Bajkopisarz. To człowiek, który do każdej sytuacji ma swoją historię. Wszędzie był i wszystkiego doświadczył. Opowiada bajki i uważa, że wszyscy w nie wierzą. Lubi naciągać fakty, aby pokazać jaki jest fantastyczny. Ma niesamowity dar do wymyślania historyjek na poczekaniu. Tylko czasem zdarza się, że sam się już w tym wszystkim gubi.

3. Wilk w owczej skórze. To osoba, która się uśmiecha, życzliwie pyta co u nas, wyraża troskę i zainteresowanie. Udaje dobrą koleżankę, aby tylko, gdy się odwrócimy, obgadać nas i oczernić. To straszny typ człowieka. Myślę, że takim wilkiem w owczej skórze są najczęściej ludzie bardzo zakompleksieni, próbujący właśnie w ten sposób poprawić własne samopoczucie.

4. Nadgorliwiec. To typ, który robi wszystko “aż za bardzo”. Oczywiście, że w pracy zawsze trzeba dawać z siebie 100%, ale bycie nadgorliwym to już przesada. Człowiek zamęcza siebie i utrudnia życie innym. Nie bez przyczyny mówi się, że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu. Można ją porównać do nadopiekuńczości – chcesz dobrze, ale jednak krzywdzisz.

Miałeś styczność z takimi osobami? Jak się czułeś w ich towarzystwie? A może w którymś z opisów odnajdujesz siebie?

Reklamy

6 myśli w temacie “4 typy irytujących ludzi

  1. goldenbrown pisze:

    Mam w pracy przegląd takich typów, parę toksycznych osób, parę nadgorliwców.. Większość to jednak mieszanina różnych typów i cech. Staram się nie utrzymywać bliskich kontaktów z takimi ludźmi, to tylko znajomi z pracy.. Wśród moich przyjaciół i znajomych nie mam podobnych „egzemplarzy”, bo życie jest zbyt krótkie, by tracić cenne chwile na kontakty z toksycznymi ludźmi.

    Polubione przez 2 ludzi

  2. lemurowa pisze:

    Miałam styczność chyba z każdym z tych typów, ba, nawet w jednej osobie kilka. Baaardzo toksyczne, męczące relacje. A ja – często typ „ratownika” – próbowałam takim osobom pomóc, oczywiście zupełnie nieskutecznie, z dużą krzywdą dla siebie. Najlepiej jest, niestety, unikać szerokim łukiem, nie do Nas należy walka z nimi czy pomaganie, same muszą po prostu zostać kopnięte w tyłek na tyle, by przejrzeć na oczy. Co smutne, typy „wilk w owczej skórze” z moich doświadczeń zazwyczaj takiej lekcji się nigdy nie nauczyły i pewnie nie nauczą..

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s