Wygodnie? Czy na pewno?

Prezentuję, jak na mnie przystało, kolejny ckliwy tekst o życiu, ludziach i relacjach. Powstał on głównie po obejrzeniu „Planety Singli” (rok po premierze – jakże by inaczej) oraz w wyniku własnych obserwacji i zasłyszanych historii. Wyżej wspomniany film, nawiasem mówiąc majstersztyk polskiej kinematografii, tak mnie „trzepnął”, że treści w nim przedstawione trawiłam przez kolejne dwa dni. W szczególności to, co zostało wyrażone pomiędzy słowami. Ogromny konsumpcjonizm, pęd za karierą, realia poszukiwania miłości online. Jednym słowem – samo życie. Jesteśmy w nieustannym biegu, skupiamy się na tym, aby mieć, a nie żeby być, otaczamy się coraz większą ilością rzeczy, zapominając w tym wszystkim o tym, co najważniejsze – o człowieku. Aż pewnego dnia budzimy się z przysłowiową ręką w nocniku. W pustym domu.

Bycie singlem stało się modne, ale jest też bardzo wygodne. Robię co chcę i kiedy chcę, nikomu nie muszę się z niczego tłumaczyć. Niech żyje wolność i swoboda. I o ile w pewnym wieku można w taki sposób funkcjonować, tak w którymś momencie powinna pojawić się myśl o jakiejś stabilizacji. Ale cóż to? Czerwone światło? To lęk. Przed bliskością, zaangażowaniem, zranieniem. Można powiedzieć, że jest to choroba cywilizacyjna dzisiejszych czasów. Zwłaszcza jeśli ktoś już wcześniej oberwał od życia.

Chociaż jest to trudne, trzeba przełamać swój strach, bo po jego drugiej stronie zaczyna się szczęśliwe życie. Nikt nie jest stworzony do samotności. Nawet najpiękniejsze mieszkanie czy nowoczesne sprzęty i gadżety nie zastąpią ludzi. Nie będą oparciem w trudnych chwilach. Potrzebujemy drugiego człowieka. Kogoś, kto na nas czeka po powrocie z pracy. Kogoś, kto się o nas martwi, gdy zbyt długo nie wracamy do domu. Kogoś, z kim możemy usiąść i wypić razem herbatę w długie zimowe wieczory. Kogoś, kto zawsze nas wysłucha. Kto będzie obecny fizycznie. Kogoś, kogo można złapać za rękę, gdy samemu nie ma się już sił.

I nawet jeśli teraz zapierasz się i  głośno krzyczysz, że chcesz być singlem, przyjdzie taka chwila, gdy zaczniesz tęsknić za drugim człowiekiem.

Reklamy

2 myśli w temacie “Wygodnie? Czy na pewno?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s