Siła jest kobietą

O tym, jak jestem silna przekonałam się, kiedy moje życie legło w gruzach. Kiedy bezpieczna, jak mi się wówczas wydawało przystań, zaczęła być targana przez silne wiatry. Kiedy ten, który przez wiele lat był oparciem, stał się przeciwnikiem. Kiedy głębokie przekonanie, iż „razem poradzimy sobie ze wszystkim”, przybrało formę kiepskiego żartu.

I nagle ja, na tamtą chwilę „mała dziewczynka”, uczepiona ręki tego jedynego, jak rzep psiego ogona, zostaję sama. Sama w wielkim mieście, czyli w Warszawie. Jestem tu od kilku dni, więc wiem w sumie tylko gdzie jest najbliższy sklep spożywczy, apteka i przystanek tramwajowy. Sama. Jeszcze wówczas bez pracy. Bez żadnych znajomych. 300 km od rodziny. I bez nielimitowanych połączeń telefonicznych, jak to kiedyś bywało. Za to ze złamanym sercem, pozwem rozwodowym i kilkoma kartonami ciuchów.

Po dziś dzień często zastanawiam się jak to wszystko przetrwałam. Naprawdę. Uratowało mnie chyba to, że bardzo szybko znalazłam pracę. Wiedziałam, że muszę jakoś i za coś żyć. W parze z pracą pojawili się znajomi oraz znajomi znajomych. Grono ludzi, których poznawałam, stopniowo poszerzało się, a ja czułam się tutaj coraz mniej obco, a coraz bardziej u siebie. Niektóre z poznanych wówczas osób pojawiły się w moim życiu na chwilę. Żeby coś pokazać, coś uzmysłowić, w czymś pomóc. To nie przypadek. Byliście mi wówczas bardzo potrzebni. Inni z kolei są w nim do dzisiaj. Wszystkim Wam bardzo dziękuję!

Od tamtego czasu minęło już kilka lat. Jestem bogatsza w doświadczenie życiowe i z pewnością bardziej dojrzała. Za każdym razem, kiedy pojawiają się jakieś trudności i wydaje mi się, że już nie dam rady, przypominam sobie przez co przeszłam i z czym się uporałam. Więc wiem, że i tym razem sobie poradzę. To, co dziś wydaje  się nie do przeskoczenia, za rok będzie zapomnianą błahostką. Pomimo tego, iż jestem świadoma, że wewnątrz mnie tkwi ogromna siła, to na zewnątrz nadal jestem wrażliwą i delikatną osobą, o czym pisałam w poście „Wrażliwiec vs twardziel„.

My – Kobiety jesteśmy bardzo silne, a nasza siła nie przejawia się tylko w radzeniu sobie z problemami. Kobieca siła wyraża się w byciu sobą –  matką, żoną, partnerką, siostrą, córką, przyjaciółką, pracownikiem, szefem i można tak wymieniać w nieskończoność. Widać ją doskonale w dobroci, delikatności, wrażliwości i dbaniu o innych. Przejawia się w pokazywaniu prawdziwej siebie i otwieraniu się na innych ludzi.

Podsumowaniem niech będzie jeden z moich ulubionych cytatów:

Kobieta ma tyle siły, że zadziwia mężczyzn. Dźwiga ciężary losu, rozwiązuje problemy, jest pełna miłości, radości i mądrości. Uśmiecha się gdy chce krzyczeć, śpiewa, gdy chce się jej płakać, płacze, gdy się cieszy i śmieje, gdy się boi. Jej miłość jest niekontrolowana. Łzy są jej sposobem wyrażania smutku, wątpliwości, miłości, samotności, cierpienia i dumy. Walczy o to, w co wierzy, sprzeciwia się niesprawiedliwości, daje z siebie wszystko, jej miłość jest bezwarunkowa. Mimo przeciwności losu znajduje w sobie siłę, by żyć dalej, wie, że pocałunek i przytulenie mogą uleczyć złamane serce. Ma tylko jedną wadę… zapomina ile jest warta.

Anna Górska, Siła przeznaczenia

Reklamy

10 myśli w temacie “Siła jest kobietą

  1. Marzi pisze:

    Żeby przetrwać ciężkie chwile w życiu, potrzebny jest do nich dystans. Z czasem wszystko zaczyna się układać, musisz odkryć pozytywne strony nowej sytuacji w jakiej się znalazłaś. Serdeczności & May the Force be with you 😉

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s