Wrażliwiec vs twardziel

Są miliardy ludzi, z których każdy posiada swoisty zestaw cech osobowości. Introwertycy i ekstrawertycy. Cholerycy i flegmatycy. Pesymiści i optymiści. A także, jak to określam, wrażliwcy i twardziele. Jestem zdecydowanie wrażliwcem. Na skali od 1 do 5, daję sobie mocne 4 z tendencją do przechylenia w stronę 4 i pół. Często uronię nie kilka lecz kilkanaście łez na filmach i ckliwych uroczystościach lub czytając dobre książki. Wzruszają mnie starsi panowie próbujący zarobić, grając przy stacjach metra lub w centrum miasta oraz starowinki sprzedające tam małe bukieciki kwiatów. Nie potrafię przejść obojętnie obok ludzkiej krzywdy i niesprawiedliwości. Nie toleruję chamstwa i braku szacunku. Boli mnie, że wśród tylu ludzi, tak mało jest człowieka. Niejedną łzę błąkającą się w kąciku oka, potrafi wywołać także każde usłyszane w pracy “Ciociu, kocham Cię”. Zwłaszcza, gdy mam już wszystkiego dość i najchętniej rzuciłabym to w…, znaczy gdzieś i zwiała na koniec świata.

Bycie wrażliwcem to niestety ciężki kawałek chleba. Mając miękkie serce, trzeba mieć twarde siedzenie. Chociaż często dostaję od życia kopniaki, nadal mam miękkie obie części ciała. Myślenie, analizowanie i przeżywanie, to nieodłączni przyjaciele, którzy raczej nie chcą poznać się bliżej z twardzielem – drugim biegunem, który mówiąc nieco kolokwialnie, ma wywalone na wszystko. To typ, jakiemu podobno lepiej się żyje. No nie wiem czy rzeczywiście lepiej, ale na pewno zdrowiej. Niczym się nie przejmuje? Chyba i tu polemizowałabym. Mówi się, że wszystko spływa po nim jak po kaczce. Być może to pozory, ale nie miejsce tu na psychoanalizę. W każdym razie, twardziel na to, co porusza wrażliwca, reaguje zazwyczaj wzruszeniem ramion. Cechuje go opanowanie, a jednym z częściej używanych stwierdzeń jest np. „olać to” lub „ludzie mają większe problemy”. Takie dwa światy.

Którym z tych typów lepiej być? Trudne pytanie. Wszędzie są plusy i minusy. Można się wzajemnie uzupełniać. Jednak najlepiej jest chyba po środku. Taka mieszanka obu cech. Ze zdrowym dystansem do wielu spraw, nie tracąc jednocześnie wrażliwości na to, co wokół nas. Na to, co ważne.

 

Reklamy

3 myśli w temacie “Wrażliwiec vs twardziel

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s