Każdy chce kochać…

Czytaj dalej

Reklamy

Wrażliwiec vs twardziel

Są miliardy ludzi, z których każdy posiada swoisty zestaw cech osobowości. Introwertycy i ekstrawertycy. Cholerycy i flegmatycy. Pesymiści i optymiści. A także, jak to określam, wrażliwcy i twardziele. Jestem zdecydowanie wrażliwcem. Na skali od 1 do 5, daję sobie mocne 4 z tendencją do przechylenia w stronę 4 i pół. Często uronię nie kilka lecz kilkanaście łez na filmach i ckliwych uroczystościach lub czytając dobre książki. Wzruszają mnie starsi panowie próbujący zarobić, grając przy stacjach metra lub w centrum miasta oraz starowinki sprzedające tam małe bukieciki kwiatów. Nie potrafię przejść obojętnie obok ludzkiej krzywdy i niesprawiedliwości. Nie toleruję chamstwa i braku szacunku. Boli mnie, że wśród tylu ludzi, tak mało jest człowieka. Niejedną łzę błąkającą się w kąciku oka, potrafi wywołać także każde usłyszane w pracy “Ciociu, kocham Cię”. Zwłaszcza, gdy mam już wszystkiego dość i najchętniej rzuciłabym to w…, znaczy gdzieś i zwiała na koniec świata. Czytaj dalej